Sierpień 11th, 2010 by admin
W Egipcie plaże nad Morzem Śródziemnym zarezerwowane są dla tubylców. Na publicznych plażach panuje niezwykły tłok, bałagan i bród. Wszędzie walają się przeróżne śmieci, papiery i setki toreb foliowych.
Kurorty dla turystów usytuowane są nad Morzem Czerwonym. Wybrzeże jest tam zatłoczone budynkami, brakuje przestrzeni i widoków, ale jest piękna rafa koralowa. Kurorty dla turystów znajdują się też wokół południowego cypla półwyspu Synaj – jest to przepiękna okolica przez którą rozciąga się Park Narodowy – Ras Muhammad i cudowna rafa koralowa. Powyższe tereny te nie są tak zatłoczone przez turystów jak publiczne plaże na północy kraju.
Co do obyczajów – w Egipcie wolno kobietom kąpać się w strojach kąpielowych tylko na plażach prywatnych należących do hoteli. Zakaz ten nie obowiązuje mężczyzn. Mogą swobodnie chodzić w slipkach. Na pozostałych plażach kobietom nie wolno używać strojów kąpielowych. Strój ten stałby się przyczyną skandalu. Z wód nabrzeżnych korzystają także Egipcjanki ale one tylko brodzą w morzu ubrane w swoje stroje. Nie mogą pokazywać brzuchów, ramion i nóg.
Lipiec 11th, 2010 by admin
Egipt to kraj gdzie wszyscy palacze czują się wolni. Pali się wszędzie nawet w szpitalach. Zakaz obowiązuje jedynie w restauracjach Mc Donald s. Papierosy są tanie . Bardzo mocne lokalne papierosy noszą nazwę Kleopatra .Najtańsze papierosy kosztują 3 LE.
W Egipcie bardzo modne są fajki wodne zwane szisza. W fajce dym jest filtrowany przez wodę. Tytonie do fajek wodnych mają różne aromaty np. jabłkowy, truskawkowy, melonowy. Ze względów higienicznych przed paleniem powinno się otrzymać zafoliowaną plastikową nakładkę na ustnik zwany map mapsam.
Mowa tutaj o takich widokach (sytuacjach), gdzie jedziesz sobie przez miasto, po lewej masz jakiś nowy biurowiec, czarna limuzyna mknąca przez miasto, sklepy z diamentami… a po prawej autobus miejski wypełniony ludźmi po brzegi, uliczki, zakamarki i chatki przybrudzone piaskiem i spalone słońcem. A do tego wszystkiego na wprost spomiędzy palm wyłania się piramida, a za nią następne dwie… Bije po oczach i zdumiewa. Mnóstwo tam takich kontrastów. To tak jakby być jedną nogą w XXI wieku, a drugą długo przed naszą erą.
Najlepiej robić zakupy jak się już jest opalonym. To daje znak sprzedającym, że chwile już tu jesteśmy. Nauka kilku słów typu dziękuję, nie, tak czy dzień dobry w lokalnym języku także jest znakiem dla handlowców, że maja do czynienia z kimś kto być może jest już w Egipcie po raz kolejny.
